Zamówiłam tłumaczenia ustne na spotkanie z klientem

Prowadzę własną firmę z branży przemysłowej. Radzę sobie z tym całkiem dobrze, a moja firma cały czas się rozwija. Ostatnio nawiązałam kontakty handlowe z naszymi zachodnimi sąsiadami. Mają oni bardzo dobre i nowoczesne urządzenia, które mogłabym wykorzystać w swojej firmie.

Odpowiednie i tanie tłumaczenia ustne

tłumaczeniaNiestety, po angielsku jeszcze bym się mogła porozumieć z klientem, choć byłoby to kłopotliwe, ale po niemiecku umiem się tylko przedstawić. Potrzebne były mi tłumaczenia ustne z niemieckiego. Wiedziałam, że w Warszawie na pewno znajdę kilku dobrych specjalistów z tej dziedziny. Zatem musiałam również patrzeć na ich stawki. Nie chciałam płacić tysięcy za góra kilka godzin negocjacji. W końcu udało mi się znaleźć tłumaczenia ustne w dobrej cenie. Zamówiłam więc tłumacza na termin spotkania z kontrahentem. Nasze rozmowy były bardzo utrudnione, ze względu na barierę językową. Trwały też przez to dłużej, bo musieliśmy czekać na to co powie tłumacz. Po tych paru godzinach już nie wiedziałam, czy umowa będzie czy nie, bo nie wiedziałam nawet na czym się skupić, czy na tym jak wygląda mój potencjalny kontrahent, czy na tym co mówi tłumacz. W końcu jednak tłumaczenia konferencyjne dobiegły końca, a klient powiedział, że podpisze ze mną tę umowę.

Byłam bardzo szczęśliwa z tego powodu. Dzięki temu że udało mi się wynegocjować lepsze warunki, a maszyny do mnie trafiły. Teraz moja produkcja idzie o wiele lepiej, mogę więcej produkować i więcej wysyłać. To była bardzo dobra umowa i tłumaczenia ustne były dla mnie niezbędne.