Szukałam kursu wspinaczkowego

Bardzo lubię góry. Od zawsze lubiłam się na nie wspinać. W dorosłym życiu nawet przeprowadził się w taki region kraju, gdzie bliżej mi do gór. Cały czas mam ochotę zdobywać nowe wyzwania. Ponieważ zdobyłam już większość szczytów w kraju szukałam dla siebie czegoś nowego. Rzuciło mi się przy tym w oczy ogłoszenie o kursie wspinaczki skalnej. To było to, czego chciałam spróbować. 

Zapisałam się na kurs wspinania po skałach

podstawowy kurs wspinaczki skalnejJeszcze nigdy nie wspinałam się po skałach. Zawsze z przykrością omijałam te partię gór. Jakoś nigdy nie mogłam się odważyć. Na ogłoszenie o naborze na kurs trafiłam przypadkiem. Było zatytułowane: podstawowy kurs wspinaczki skalnej. Był to kurs przeznaczony dla osób, które swój pierwszy kontakt z terenami wysokogórskimi miały już za sobą. Spełniałam ten warunek. Kurs składał się zarówno z części praktycznej jak i teoretycznej. Na część praktyczną należało zabrać ze sobą odpowiedni strój i sprzęt. Przed kursem udałam się do sklepu sportowego, gdzie skompletowałam swój górski ekwipunek. Kurs trwał w sumie 6 dni. Pierwsze dwa dni to była część teoretyczna, gdzie poznałam dużą wiedzę na temat skał i tego jak się zachowywać w różnych górskich warunkach. Mimo, że mam duże doświadczenie w górach, poznałam na kursie dużo przydatnych ciekawostek. Pozostałe 4 dni były jeszcze ciekawsze. Udaliśmy się w teren, aby wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce.

Muszę przyznać, że było to dość wymagające. Wspinaczka skalna bardzo różni się od zwykłych wędrówek po górach. Dobrze, że nigdy nie wpadłam na pomysł samodzielnego wybrania się na skałki. Jednakże, po tym kursie mogę już bez problemu udać się w te partię gór. Mam już wiedzę, która pozwoli zachować mi odpowiednie bezpieczeństwo i nie muszę obawiać się skał. Po kursie jestem bardzo zadowolona.