kominki brunner

Sprzedawca roku kominków brunner

Zaraz po liceum poszłam do pracy do jednego ze sklepów. Początkowo myślałam, że będzie to tylko praca tymczasowa i wkrótce zamienię ją na coś bardziej ambitnego. Praca jednak bardzo mi się spodobała.

Warszawskie kominki brunner to nie moja specjalność

kominki brunnerWynagrodzenie było naprawdę porządne, atmosfera i szef świetni. Nie miałam na co narzekać, dlatego nie spieszyłam się z szukaniem innej pracy aż w końcu w ogóle przestałam się zastanawiać nad zmianą. Teraz w sklepie pracuje już szósty rok i muszę się pochwalić, że jestem najlepszym sprzedawcą nie tylko w salonie warszawskim ale też w całym kraju. Od kiedy szef wprowadził zadania premiowane nasza sprzedaż bardzo wzrosła. Nie wiem szczerze skąd to się wzięło. Wydaje mi się, że kiedyś sprzedawałam kominki na gaz z równie silnym zaangażowanie co teraz. Być może jednak tylko tak mi się wydaje, faktycznie sumy mówią same za siebie. Najlepiej sprzedaje mi się piece wolnostojące. Tego typu piecyki dobrze pasują do większości pomieszczeń. Ludzie chętnie je kupują zarówno do domu jak i do altanki na działce. Tymczasem kominki brunner warszawa są już dużo droższe i nie prezentują się dobrze w absolutnie każdej scenerii. Ja sama nie jestem do nich zbytnio przekonana i to się przekłada na moją sprzedaż. Być może gdybym je polubiła sprzedawałabym jeszcze więcej. Tak czy owak i tak nie mogę narzekać. Od niedawna zarabiam oprócz standardowej stawki także dodatkową premię, która jest całkiem miłym dodatkiem.

Dodatkowo mam większą motywację do pracy, przez co godziny płyną mi szybciej. Lubię te zmiany. Muszę też przyznać, że jestem dumna z tego, że w czymś jestem dobra. Nawet jeśli jest to zwykłą sprzedaż.