praca

Praca w Krakowie – rynek

Kiedy człowiek nie szuka dla siebie mieszkania, nie zastanawia się, jak wygląda obecnie ich rynek. Ja też długo o tym nie myślałam aż potrzebowałam sama gdzieś się osiedlić. Wtedy musiałam przeszukiwać cały Kraków, żeby się dowiedzieć czy są tu jakieś mieszkania do wynajęcia.

Praca w Krakowie dla kolegi

pracaTakie, które by mi odpowiadały nie były wcale popularne. Chciałam wynająć większe mieszkanie, czyli takie pięciopokojowe. Jestem studentką i mam dużo przyjaciół. Chcieliśmy wszyscy osiedlić się w jednym miejscu, jak ci przyjaciele z serialu. Miałam już tego wizję. Ciężko było jednak znaleźć tego typu przestrzeń. Prędzej już ktoś pisać: sprzedam mieszkanie m6 niż, że takie wynajmie. Ciężko bowiem później nieraz opanować taką ilość lokatorów, jeśli nie daj Boże, okaże się, że któryś nie płaci czy coś w tym rodzaju. Ludzie więc raczej wolą sprzedawać takie duże nieruchomości niż się nimi przejmować. W końcu jednak znaleźliśmy coś dla siebie. Potrzebna była jeszcze praca w Krakowie, bo kolega był już po studiach. Pozostali zresztą także chcieli znaleźć jakieś zatrudnienie, żeby chociaż sobie dorobić. Wiadomo było, że rodzice wszystkiego nie będą nam w stanie zasponsorować. Rynek w Krakowie, jeśli chodzi o mieszkania do wynajęcia, jest dość bogaty.

Brakuje jednak dużych mieszkań, bo one też nie są szczególnie popularne wśród najmujących. Zazwyczaj ludzie poszukują mieszkań dwu- lub trzypokojowych. Cieszę się, że jednak nam się udało w końcu znaleźć to, czego potrzebowaliśmy. Było to czasochłonne, ale daliśmy sobie radę.