Nebulizator

Nebulizator i alergia

Zawsze byłam podatna na wszelkie choroby jakie były w danym czasie popularne. Jak wszyscy chorowali na grypę to i ja miałam grypę, jak była to różyczka to miałam różyczkę, a jak szkarlatynę to szkarlatynę. Nic mnie nie omijało.

Nebulizator nie pomagał

nebulizatorPoza tym, cierpiałam na różne alergie i ciężko mi się oddychało, szczególnie w miesiącach wiosennych, kiedy to wszystko zaczynało pylić. Nebulizator stosowany w domu mi nie pomagał na takie alergie, zdrowa dieta i ćwiczenia również nie. Bez względu na to czy jadła dużo słodyczy i tłustych dań, czy też działała u mnie wyciskarka hurom, piję zdrowe soki i jem surowe owoce i warzywa, to nie było różnicy. Musiałam znaleźć coś innego, co mi pomoże, bo tak dalej być nie mogło. U mnie w łazience znalazła się nawet szczoteczka soniczna philips, bo myślałam, że jak będę częściej i dokładniej myła zęby to coś mi to da. Moja mama powiedziała mi, że jej szczoteczka elektryczna oral b sprawuje się znakomicie i może sama powinnam zrezygnować ze zwykłej, na rzecz elektrycznej. To się również u mnie nie sprawdziło, ale szczoteczka pozostała. W końcu poszłam do lekarza, a ten powiedział mi, że może mały, kieszonkowy inhalator by mi pomógł. W razie potrzeby musiałam go użyć i miało mi się oddychać o wiele lepiej w okresie pylenia roślin. To było niesamowite. Nie sądziłam, ze mogę czuć się aż tak dobrze. Jednak tak właśnie się stało.

Dzięki inhalatorowi czułam się o wiele lepiej. W razie potrzeby naciskałam przycisk i od razu oddychałam normalnie a kaszel mi mijał. Ciesze się, ze lekarz tak dobrze mi doradził zakup inhalatora. Teraz mogę wychodzić na zewnątrz i czuć się normalnie.