Kurs angielskiego w pigułce

Opowiem o mojej nietypowej historii. Uwielbiam zakupy i bardzo często coś zamawiam. Jednak na naszych polskich stronach nie zawsze był duży wybór i nowości pojawiały się później. Bardzo szybko znalazłam różne zagraniczne strony, w których można było zamawiać przesyłki do naszego kraju. Jednak nie wszystko rozumiałam.

Angielski na kursie w Bydgoszczy

szybki kurs angielskiego - BydgoszczW szkole miałam tylko język niemiecki, a wszystkie strony były prowadzone po angielsku. Dlatego chciałam się nauczyć chociaż jakichś podstaw, żeby w razie czego dogadać się, gdy towar będzie niezgodny z opisem, lub gdzieś zaginie. Dlatego zapisałam się na szybki kurs angielskiego – Bydgoszcz, żeby ekspresowo nauczyć się wszystkiego co najważniejsze. Nie oczekiwałam super rezultatów i mówienia płynnie po angielsku, ale chciałam chociaż co nieco wiedzieć, żeby się nie wygłupić. Zajęcia były prowadzone dwa razy w tygodniu i zostałam przydzielona do grupy z takim samym zaawansowaniem wiedzy, czyli żadnym. Na początku przyszedł do nas lektor, opowiedział trochę o języku angielskim, że są różnice między amerykańskim, a brytyjskim językiem i rozdał nam materiały szkoleniowe. Były tam ćwiczenia, podręcznik i jakieś słowniczki potrzebne do rozwiązywania zadań samemu. Zapowiedział, że będą sprawdzać naszą wiedzę poprzez liczne testy, jednak mieliśmy się nie martwic. Każdy, kto będzie uważnie go słuchał, poradzi sobie bez problemu. Tak mówił i faktycznie tak było, bo łatwo zapamiętywaliśmy to co nam mówił.

Miałam plany, żeby z kursu wynieść same podstawy, takie jak kolory, formy przywitania i jakieś podstawowe pytania, na przykład o to, kiedy dotrze przesyłka. Jednak wyniosłam z kursu o wiele więcej, sama się nie spodziewałam, że zacznę nawet całkiem płynnie mówić i wiedziałam, co ktoś do mnie mówi po angielsku.