aromatyzacja

Aromatyzacja a palarnia w pracy

U mnie w pracy nie można palić, mamy do tego wyznaczone pomieszczenie na parterze. Sama nie palę, więc widuję je tylko jak idę schodami do pracy. Nigdy nie musiałam chodzić w tamtą stronę. Jednak ostatnio kiedy tam przechodziłam do drzwi się otworzyły, to aż mnie odrzuciło.

Aromatyzacja dla mebli w palarni

aromatyzacjaZapach papierosów był tak mocny i intensywny, że nie dało się obok niego przejść obojętnie. Tego samego dnia musiałam jeszcze zejść tam, bo szukałam w trybie natychmiastowym pracownika, który pali. Ledwo tam zajrzałam, i już całe moje ubranie było przesiąknięte zapachem papierosów. Zwróciłam na to uwagę naszemu szefowi, żeby się tym zajął. On obiecał sprawdzić sprawę. Kiedy tam wszedł to powiedział, że zgadza się z moja oceną sytuacji. Na pewno najpierw będzie potrzeba neutralizacja zapachów, bo inaczej się nie da. Wszystko trzeba będzie stamtąd wystawić, następnie całe pomieszczenie wyczyścić i wstawić wszystko an nowo. Potrzebne będzie porządne czyszczenie, które usunie nie tylko brud i kurz, ale również osad z papierosów i z dymu. Wyglądało to fatalnie. Sprzątaczce będzie trzeba chyba zapłacić podwójnie, żeby się, tym zajęła. Do tego też konieczna będzie aromatyzacja mebli. Tak one śmierdzą, ze najpierw trzeba będzie je wywietrzyć na świeżym powietrzu, zanim ktoś zabierze się za czyszczenie tapicerki.

Dopiero jak meble i pomieszczenie będą wyczyszczone to można zastosować kompozycje zapachowe. Mam nadzieje, ze później już to będzie jakoś normalnie wyglądało, bo teraz to wstyd tam kogoś kierować.